Woda jako ośrodek życia ma również pewne niedogodności. Nawet zimna, dobrze napowietrzona woda zawiera mniej niż 1/2 tej ilości tlenu, którą zawiera taka sama objętość powietrza. Oznacza to, że odpowiednio większa ilość wody musi przepłynąć nad daną powierzchnią skrzel, aby zabezpieczyć taki sam efekt wymiany gazów, który nastąpiłby w płucach o tej samej powierzchni. Nie jest więc przypadkiem, że wszystkie homeotermiczne zwierzęta (ptaki i ssaki) pobierają tlen z powietrza także wtedy, kiedy podobnie jak wieloryby żyją w wodzie. Nawet najczystsza woda pochłania światło, które na nią pada. Oznacza to, że życie fotosyntetyzujących przedstawicieli Protista i roślin musi się ograniczać do względnie cienistych warstw jezior i oceanów. Te warstwy wody są właśnie najbardziej ruchliwe. W konsekwencji, organizmy w nich żyjące muszą być zdolne do przeciwstawienia się mechanicznym uszkodzeniom. Elastyczność wodorostów i twarde pokrywy skorupiaków, małżów, ślimaków itp. są modyfikacjami pozwalającymi tym organizmom przeżyć szczególnie gwałtowną działalność fal w strefie przybrzeżnej. Rośliny — pierwsze organizmy, które opanowały ląd — rzeczywiście żyją w dwu ośrodkach równocześnie ; ich korzenie w wodzie gleby, a łodygi i liście w powietrzu. Rośliny różnią się między sobą bardzo pod względem wymagań co do zawartości wody w glebie. Większość naszych pospolitych roślin lądowych to mezofity. Ich korzenie muszą się znajdować w wilgotnej, lecz nie podmokłej glebie. Zapobieganie utracie wody z części narażonych na jej parowanie, jest dla rośliny bardzo ważne, a mechanizm dzięki któremu roślina to osiąga, omówiono już poprzednio .